Spódniczka?!
Spódniczki są dla każdego : ) Spróbuj i Ty
Spódniczki są dla każdego : ) Spróbuj i Ty
sie 13th
Hej.!Pisze Lena…. 20 kwietnia razem z Magdaleną, Dominiką i Olą (emo-metal) miałyśmy iść do galerii. O godzinie 13.30 kończyliśmy lekcje, a o godzinie 15.30 Magdalena miała przyjść po mnie do domu i miałyśmy iść razem po Dominikę i zadzwonić po Aleksandrę. Kiedy wychodziłyśmy ze szkoły Magdalena powiedziała, żebyśmy wyszły o 15.00. O godzinie 14.47 zadzwoniłam do niej i powiedziałam, że ja nie zdążę i, żebyśmy wyszły o 15.30 tak jak ustaliłyśmy na początku.Jej to nie pasowało, ponieważ o 14.51 otrzymałam od niej SMS-a :”Ja z dziewczynamipostanowiłyśmy, że do nas dołączysz. My koło McDonald’s będziemy czekać.Za 10 min do Cb zadzwonię.Masz do Oli dryndnąć.”Ten SMS bardzo mnie zdenerwował… Około 15.30 zadzwoniłam do Magdaleny, za pierwszym razem nic nie mówiłam, za drugim się rozłączyłam i za trzecim też.Nie mogłam zrozumieć jak ona mogła się tak posunąć. Zadzwoniłam czwarty raz:- Lena??- zapytała mnie Magdalena takim troskliwym głosem.”Trochę za późno” pomyślałam.-Chciałam się zapytać jak tam w galerii i powiedzieć wam, że jesteście idiotkami!-odpowiedziałam, po czym szybko się rozłączyłam i rzuciłam na łóżko. Magdalena nie próbowała ani jeden raz do mnie zadzwonić. Z jednej strony jej się nie dziwię – wyzwałam ją od idiotki. Później tego żałowałam… Do galerii miałyśmy iść razem kupić sobie spódniczki w H&M.To właśnie na nich mi tak bardzo zależało. Około godziny 18.00 pojechałam z mamą do galerii. Oczywiście pierwszym sklepem do którego się udałam był H&M. Szukałam spódniczki… Nigdzie jej nie było. Aż w końcu zauważyłam coś z takiego samego materiały jak ona, lecz okazało się, że to była sukienka. Przeglądałam inne rzeczy. Szukałam,szukałam,szukałam… Nagle zobaczyłam coś krótkiego i po chwili okazało się, że to była ta spódniczka! Byłam szczęśliwa jak nigdy w życiu!!! Oczywiście od razu pobiegłam do przymierzalni ją przymierzyć. Pasowała jak ulał. Powędrowałam ku kasie. Czekałam chyba pół godziny, ale było warto. Następnego dnia, rano w szkole, gdy weszłam na korytarz na którym mieliśmy lekcję matematyki (za która nie przepadam) wzrok całej mojej klasy powędrował na moją nową czarną spódnice. Od razu zaczęły się szepty. Aż w końcu Ola C. powiedziała do Magdaleny, Dominiki i Oli:-No i jak, kupiłyście sobie te spódniczki?!- dziewczyny popatrzyły na siebie wzajemnie. Ja tylko czekałam na ich odpowiedź. -Tak, kupiłyśmy!- odpowiedziała z wyższością Olka (emo-metal).Oczywiście nie uwierzyłam w to, ponieważ Aleksandra jest szkolną “kłamczuchą”, a poza tym było widać zdziwienie na twarzach jej koleżanek. W końcu na lekcji języka polskiego, kiedy Olka, Magdalena i Dominika pisały sobie karteczki nie wytrzymałam:-Donia?… Jak tam wasze nowe spódniczki z H&M???- zapytałam się Dominiki.-Przecież ich nie kupiłyśmy!- krzyknęła na całe gardło.- Tak? A Olka mówiła, że je sobie “kupiłyście”.- powiedziałam z uśmiechem. Dominika trochę się speszyła moją odpowiedzią…Byłam z siebie dumna;) Z tego, że kupiłam sobie spódniczkę na której tak mi zależało i z tego, że kłamstwo Olki wyszło na jaw i to jeszcze dzięki jej “przyjaciółce”.
sie 7th
Czy na prawdę to ma takie znaczenie? Czy ciało i wygląd są najistotniejszymi częściami składowymi kobiety? Jesteśmy wam potrzebne do sprzątania, gotowania i obciągania? jak można być taki egoistą!! Czy to ja? Czy to z mojej winy utyłam? Zrobiłam się bezużyteczna i niepotrzebna?? Nie! Ty do tego doprowadziłeś! Przysłowiowe: przynieś, wynieś pozamiataj! Jak dogodzić komuś kto ciągle chce więcej i sam nie potrafi ruszyć dupy żeby podnieść pilota z podłogi? Bezużyteczny pasożyt? A jak mam mówić o sobię? Jesteś tym samym co ja! Tyle, że ja pasożytuję na swoich rodzicach a ty? Ty jesteś już tak wychowany!! Zawsze posprzątane i żarcie podane pod nos! Dlaczego mam być twoją drugą matką? Tylko do tego mnie potrzebujesz? Chce dać Ci więcej niż zasługujesz a Ty? Dajesz mi tyle co nic. Ranisz, krzywdzisz, kłamiesz! Wiesz, że to ja sie podszywam pod tą sexowną brunetkę i co? I prowokujesz! Chcesz więcej! Wiesz, że nie poruchasz a dalej to ciągniesz! Bezczelny! Nie chcesz rozmawiać! wolisz zwalic konia! A ja siedzie w domu o suchym ryju marząc o namiętnym seksie z ukochanym! Jak mam Cię zaspokoić? Chcę dać Ci wszystko! Kocham Cię!! Bardziej niż siebię! To powoli mnie niszczy ale to nic Ty jesteś tym jedynym…. robisz błędy… nieważne… kłamiesz… nieważne… źle całujesz… nieważne… ale chce Ciebie!! Dlaczego ty nie chcesz mnie! Sam mnie utuczyłeś! Teraz pomóż mi zamiast zabierać się za inne młodsze…kochaj? Więcej >
lip 20th
Żyję w świecie mężczyzn.Bracia, synowie, mąż i ten pierwszy w życiu mężczyzna- Ojciec.Z tatą łączy mnie szczególna relacja bezsłownego rozumienia. Czytam książkę, którą On pisze gestem ramion, marszczeniem czoła, grymasem spod wąsa. Poznam Go w tłumie jednakowo ubranych osób po sposobie poruszania. Poznam z zawiązanymi oczami po zapachu potu pracy od świtu do zmierzchu. Tak pachnie ojcowska miłość.Roztapiam się pod dotykiem jego twardych, szorstkich dłoni. Uwielbiam zapach włosów przyprószonych drzewnym pyłem. I na pewno kiedyś jeszcze, gdy nikt nie będzie widział, usiądę mu na kolanach, by naładować się pozytywną energią dotyku. Dzięki Niemu wiem, że perpetuum mobile w pewnym sensie jednak istnieje: przytulasz się do rodzica i z niczego powstaje cały ogrom dobrej energii.Jestem Jego emocjonalną kopią, choć nieco rozcieńczoną. Choleryczka, ale szybciej się ogarniam. Pracowita, ale nie pracoholiczka. Równie silnie jedynie kocham. Szczególnie Jego. To On pokazał mi co to jest czysta, rodzicielska miłość, uczucie tak bezinteresowne. Zasiał we mnie jej promyk i w słońcu, które z niego wyrosło grzeją się kolejni mężczyźni mojego życia.Podziwiam Go. Tak, ”podziwiam” to dobra słowo. Za to, że osiągnął tyle mając za kapitał dłonie i wolę. Za konsekwencje w działaniu. Za to, że nie ucieka od odpowiedzialności, bo przecież jak każdy: popełnia błędy.Miałam kiedyś sen. Koszmar. W tym śnie tata powiedział, że nie jest moim biologicznym ojcem. Płakałam “Dla mnie to nie ma znaczenia! Przecież najważniejsze, że ciebie kocham! Proszę, pozwól mi przy tobie być”. Gdy się obudziłam policzki i poduszka były mokre od łez. Coś takiego zdarzyło mi się tylko raz.Myślę, że ogromne znaczenie w moim do niego podejściu ma to, że to on zajmował się mną, kiedy mama wróciła do pracy. Remontował dom. Zabierał mnie na dach, przybijał gwoździem spódniczkę do belki i robił swoje. Nieodłącznie towarzyszyłam mu też we wszelkich podróżach traktorem;)) Heh, właśnie sobie przypomniałam, że Ursus- w tamtym czasie cywilizacyjny szok na wsi- był długo naszym głównym środkiem transportu. Jeździliśmy nim do kościoła, do krewnych na imieniny też…mama w szpilkach, włosy na lokówkę i siup do traktorka;)))Tata jest jedyną osobą, której potrafię wybaczyć chyba wszystko.Tamtą zdradę też. Nie potrafiłam sprostać oczekiwaniom niektórych osób, że się za to od niego odsunę. Moja miłość nie zelżała ani odrobinę. Wiem, że dlatego bolało bardziej. Ale wiem też, że rodzice podjęli najtrudniejszą możliwą drogę: bycia razem.I wiem, że ostatnią noc przed pogrzebem tata spędził w kaplicy z mamą sam, klęcząc do rana przy trumnie. Powiedział mi później, że tak bardzo pragnął, aby ostatni raz spojrzała na niego i potwierdziła to, o czym przecież dobrze wiedział, mówiąc ” Kocham cię. Przebaczam”.
lip 10th
Przyjaciele są wspaniali. Naet gdy o czymś nie wiedzą to pomogą, samym swoim istnieniem i byciem, samą rozmową. Jest lepiej kiedy są. Więcej >
cze 23rd
Chciałam wam bardzo podziękowac za taką ilość komentarzy… jak na początek bloga to bardzo dużo… myślałam że będzie gorzej… Więcej >
cze 21st
gładka idealna skóra, pachnąca balsamemgotowa do wyjściajeszcze zalotkapodkreślone ustanamiętne spojrzeniespódniczka wysokie butyi pewnośćdzisiaj będę Femme fatale [B]
cze 19th
No i marzec ma się ku końcowi, a mój aparat fotograficzny w dalszym ciągu szwankuje, a nie mam ani czasu, ani ochoty go naprawiać. Ale przez ten cały czas nie próżnowałam, pokończyłam parę rzeczy, pokażę parę, chociaż zdjęcia nie są najlepszej jakości, wychodzą jakby były prześwietlone, ale to wina aparatu. No więc skończyłam : po pierwsze kamizelkę dla siebie (włóczka z odzysku) Więcej >
cze 17th
weekend minął ojjj ciężki był
zaczął się od wizyty w szpitalu u H. H.: pierwsze koty za płotyH. myśli już o kupnie R1 liczy pieniądze z ubezpieczenia i sprzedania R6 w nodze ma wielką długą śrubę zamontowaną na rokudo spuchnięte jak baniacały jest pościeranyna gadu optymistyczny opis: żyję!podczas operacji nogi powinni też mu dokręcić trybiki w główcepowiedział że zaczął hamować metr od samochodu zamknął wtedy oczy i niech się dzieje co chcewypadek nie z jego winy bo koleś mu wyjechał. stał w korku i postanowił zawrócić i nie spojrzał w lusterko czy coś nadjeżdżajednak myślałam że wyciągnie z tego jakieś wnioskizastanawiam się gdzie był gdy Pan Bóg rozdawał zdrowy rozsądek?stał chyba w kolejce po wzrost i urok osobisty
panieńskie minęło świetnie byłodziewczyny niestety nie dopisały było nas zaledwie 10 przyjechał pan oszołomiona podpita i speszona P. dała właściwie zrobić ze sobą wszystko a zdjęcia oczywiście zakopiemy gdzieś bardzo głęboko żeby O. ich przypadkiem nie widział
w pewnym momencie na imprezie pojawili się Panowie ochroniarze i zaczęli z nami pić wódkę i tańczyć jeden się przyczepił to się odczepić nie mógłprzedstawiał się ale nie pamiętam imienia tańczyło się z nim naprawdę superbardzo wysoki świetnie zbudowany przystojny bardzo silnymmmmwłaściwie fruwałam w powietrzu
ale jak przyszło do żegnania się coś zaczął zagadywać żeby się wymienić telefonamito się Panu w twarz roześmiałam bo ja swój telefon bardzo lubię i bardzo mi się podoba i nie chcę z nikim na niego wymieniać
hehehepróbka specyficznego humoru moich rodziców?proszę bardzow niedzielę po panieńskim wstałam przyodziałam krótką spódniczkę na siebie i stanęłam w drzwiach kuchni gdzie była Moja MamaMoja Muminka: wyglądasz jak sponiewierana indiańska dziwkaMój Tatek: Bożenko mylisz się indianki były bardzo wierne no chyba że je ktoś zgwałcił, prędzej metyska, metyska Bożenkomowę mi odjęłochoć po 25 latach spędzonych z rodzicami powinnam się przyzwyczaić
hehehejestem w trakcie wybierania lapkanie wiedziałam że tyle zachodu z tym jestoglądam i oglądam i końca nie widać mam kilku faworytów ale też przekonana na 100% nie jestempoproszę G. żeby mi pomógł od jutra kursyufuf
zaczyna się Pan Stwór powrócił dziś go zauważyłam jak siedział nad podłogą na futrynie koło drzwi do pokoju K. strzeliłam mu focha i przed wyjściem do pracy zamknęłam drzwi do swojego pokojukara musi być
cze 16th
Bierzesz pisz (C)sakura-hinata-inneHej!!Mam dzisiaj dla was opowiadanie, sorki za moje błędy ale pisałam wczorajw nocy.Dobrze więc zaczynajmy Bierzesz pisz (C)sakura-hinata-inne Więcej >
cze 13th
Nie ma co oglądać się za siebie! Niepowodzenia zostawiam za sobą!Dni idealnej diety zostały brutalnie zakończone… przez święta! I taki stan rzeczy trwał do dnia wczorajszego! Zmotywowana sukcesami wielu blogerek SZACUNEK DZIEWCZYNY po raz kolejny, już trzeci podchodzę do diety dukana! Tym razem skutecznie
Na wagę nie wchodzę, żeby się nie załamać! Wystarczy, że czuję, że spodnie zrobiły się ciaśniejsze….Ha! Iw mojej walce nie będę sama, wąż mój też przechodzi na dietę! I trzy koleżanki z najbliższego otoczenia też są na dukanie. I ja też będę
Także w grupie siła! Z rowerkiem stacjonarnym też po raz któryś tam z kolei mówimy sobie przepraszam
Jak tylko się trochę ociepli to i z piwnicy prawdziwy sprzęt zostanie wyniesiony. Tylko brak mi towarzyszki/towarzysza do jazdy na rolkach
Wąż ma słabą koordynację wzrokowo-ruchową, ma problem żeby ustać na rolkach a co tu dopiero mówić o jeździe
Ale mam nadzieję, że podziała na niego moja siła perswazji i się chłop przełamie i ubierze rolki po raz drugi w życiu
Ach i najważniejsze od poniedziałku zaczynam pracę. N a r e s z c i e! Z tej okazji wybrałam się na zakupy. Kupiłam dwie spódniczki, dwa sweterki, jedną bluzkę i trzy apaszki, za całe 36 zł
Najlepszy ciuchland jaki kiedykolwiek odwiedziłam. Na pewno będę stałym bywalcem
Ach i kupiłam jeszcze sukienkę, ale to na lepsze czasy, bo na razie za mała jest
Miłego wieczoru laseczki!